Poka¿ wiadomo¶ci
|
Strony: [1] 2 3
|
4
|
Stajnie / Stajnia dla koni / Odp: Boksy
|
: Grudzieñ 17, 2012, 19:26:51
|
Drzwi stajni otworzy³y siê, a wnêtrze przeszy³ mro¼ny podmuch wiatru. Alice ob³adowana mas± rzeczy wkroczy³a do ¶rodka z trudem docieraj±c do mego boksu. Zostawi³a sprzêt obok niego, a sama rozejrza³a siê po stajni. Boks, boks, boks, myjka, boks, siano, boks, drzwi, boks... Drzwi? Poci±gnê³a za klamkê i ujrza³a typowe pomieszczenie socjalne. U¶miechnê³a siê drwi±co pod nosem i wesz³a do ¶rodka. Przebra³a siê i w pe³ni gotowa wróci³a do mojego boksu. Z kantarem, uwi±zem i smakowitymi przysmakami w kieszeni otworzy³a drzwi sprawnie zagradzaj±c mi drogê wyj¶cia. Za³o¿y³a mi kantar jednocze¶nie nagradzaj±c smako³ykiem, zapiê³a go dok³adnie, martwi±c siê jego nie najlepszym stanem, dopiê³a uwi±z i wyprowadzi³a do myjki. Zgrzeb³em wyczesa³a mi sier¶æ od g³owy bo zad pozbywaj±c siê wiêkszych brudów pozosta³ych po brykaniu na padoku i rozszczepiaj±c sklejon± sier¶æ. Szczotk± pozby³a siê wszelakiego kurzu po czym zabra³a siê za me zab³ocone, olbrzymie kopyta. Z trudem je unosi³a, ale nie poddawa³a siê, a zarazem nie ¶pieszy³a siê. Po kilkunastu minutach moja kopytka wyczyszczone by³y na b³ysk. Rozczesa³a m± rozburdan±, krótk± grzywê i zaplot³a na niej cienkie warkoczyki, które nastêpnie podwinê³a dwa razy, zwi±za³a gumkami i w ten sposób stworzy³a perfekcyjne koreczki. Na ogonie splet³a z kilku ró¿nych pasm niewielkiego warkocza, który koñczy³ siê w po³owie ca³ej d³ugo¶ci mej kity. Starannie i bez po¶piechu za³o¿y³a mi owijki na nogi, czaprak, podk³ad, siod³o. Chwilê pomêczy³a siê z wepchniêciem mi do pyska wêdzid³a i za³o¿enia og³owia. Chwilê zastanawia³a siê na u¿ycie ostrzejszego wêdzid³a ni¿ zwyk³ego, ³amanego z uwagi na moj± dzisiejsz± uparto¶æ, która w stosunku do niej objawia³a siê bardzo rzadko, ale zrezygnowa³a. Wiedz±c, ¿e jestem istot± ciep³olubn± za³o¿y³a mi jeszcze pó³-derkê. Po tych wszystkich zabiegach i otrzymaniu kilku pysznych smako³yków gotowy by³em do wyj¶cia. Alice podpiê³a mocniej poprêg, dostosowa³a strzemiona i wyprowadzi³a przed stajnie kantar z uwi±zem zostawiaj±c na wieszaku do tego przeznaczonym. Zadr¿a³a lekko razem ze mn± wychodz±c z ciep³ego pomieszczenia. Odetchnê³a g³êboko, z³apa³a mocno lew± rêk± za przedni ³êk siod³a jednocze¶nie przytrzymuj±c przy tym wodze. Lew± nogê w³o¿y³a w strzemiê. Odbi³a siê od ziemi praw± rêk± dociskaj±c siod³o do mojego grzbietu, a lew± siê przyci±gaj±c i miêkko wyl±dowa³a na poprawnym miejscu. Wej¶cie na mnie by³o trudem dla masy ludzi poniewa¿ by³em dosyæ wysoki, a ¿e Alice poszczyciæ siê wzrostem nie mo¿e to dla niej by³o to wyj±tkowo trudne, ale jako¶ zawsze dawa³a sobie rade. G³êboko usadowi³a siê w siodle, z³apa³a poprawnie za wodze, poprawi³a pó³-derkê i poprowadzi³a mnie w stronê wygórowanej nad reszt± budynków, du¿ej uje¿d¿alni. Nie dostawa³em ¿adnych konkretnych poleceñ wiêc szed³em rozlu¼niony z g³ow± naturalnie opuszczon±. St±pa³em swobodnie choæ dosyæ energicznie niezadowolony z mro¼nej pogody.
[zt]
|
|
|
5
|
Stajnie / Siodlarnia / Odp: Siodlarnia
|
: Grudzieñ 17, 2012, 19:00:22
|
< Alice > Lekkim krokiem wesz³am do siodlarni z wypchan± mas± rzeczy torb±. Zabra³am to co by³o potrzebne dla Delilory i wysz³am.
[zt]
|
|
|
6
|
Dla je¼d¼ców / Dom Cieni / Odp: Dom
|
: Grudzieñ 17, 2012, 18:57:49
|
< Alice > Gdy nasta³a ta dogodna godzina, a s³oñce wisia³o ju¿ nad, smêtnie wygl±daj±cymi zza mg³y i chmur, górami powsta³am na równe nogi, wpakowa³am do torby to co potrzebne i ju¿ chcia³am wyj¶æ z domu na boso. Na³o¿y³am lekk±, ale ciep³± sportow± kurtkê i me kochane glaniaki <3. Opu¶ci³am dom jak zwykle morduj±c siê z przemarzniêtym zamkiem i niemal zabijaj±c siê na zlodowaconym chodniku. Niezdarstwo <3
[zt]
|
|
|
7
|
Dla je¼d¼ców / Dom Cieni / Odp: Dom
|
: Grudzieñ 16, 2012, 19:48:50
|
< Alice > Od³o¿y³am ksi±¿kê na miejsce gdy tylko zauwa¿y³am jak pó¼na jest godzina. Po¶piesznie zjad³am kolacje lataj±c po kana³ach w telewizji, doprowadzi³am siê do poprawnego stanu w ³azience, przebra³am w pi¿amê i rzuci³am na ³ó¿ko. Nie minê³o kilkana¶cie minut gdy ju¿ spa³am w najlepsze. Obudzi³am siê gdy s³oñce ju¿ zawis³o na niebie, tu¿ nad horyzontem. Zajê³am siê sob±, zmieniaj±c swój stan z zombie na funkcjonuj±cy, w pe³ni ¿ywy cz³owiek i zaczê³am przeszukiwaæ lodówkê w poszukiwaniu smakowitych k±sków. Zjad³am ¶niadanie, poleniuchowa³am na kanapie i przygotowa³am sobie strój do jazdy oraz smako³yki dla Delilory. Zmartwi³am siê widz±c na termometrze bardzo nisk± temperaturê. Mia³am nadzieje na przyjemny teren, ale najwidoczniej z tego nici. Trzeba bêdzie poæwiczyæ na hali. Usiad³am przed komputerem monitoruj±c nap³yw e-maili od ojca i przyjació³. Czeka³am a¿ nadejdzie dogodna godzina na wyruszenie.
|
|
|
8
|
Stajnie / Stajnia dla koni / Odp: Boksy
|
: Grudzieñ 16, 2012, 19:41:27
|
Mê¿czyzna otworzy³ drzwi stajni, przed którymi sta³em i wpu¶ci³ do ciep³ego wnêtrza. Nie orientuj±c siê tak dobrze, gdzie znajdowa³ siê mój boks stan±³em na ¶rodku zmarzniêty i dr¿±cy. Facet otworzy³ boks i samowolnie wbieg³em do niego wciskaj±c siê w najcieplejszy k±t. D³ugo zabra³o mu ¶ci±ganie mi derki. Przygryza³em go, zarzuca³em ³bem i wierzga³em byleby by³o mi cieplej, no ale trudno. Zostawi³ mnie samego dok³adnie zamykaj±c boks i drzwi stajni. Spu¶ci³em ³eb i przymkn±³em oczy prze¿uwaj±c s³omê, która le¿a³a pod ¿³obem.
|
|
|
9
|
O¶rodek Je¼dziecki / Padoki / Odp: Dla wszystkich
|
: Grudzieñ 16, 2012, 19:37:57
|
Z zazdro¶ci± przygl±da³em siê jak Taiara opuszcza padok. Wszystko byleby do ciep³a! Krêci³em siê przy bramie wyczekuj±c a¿ kto¶ po mnie przyjdzie. Z budynku wy³oni³ siê starszy siwy mê¿czyzna trzaskaj±c drzwiami. Mia³ naburmuszon±, odrzucaj±ca minê, a w rêku trzyma³ mój kantar i uwi±z. Niemal¿e go przewróci³em gdy tylko otworzy³ bramê. Nawet nie za³o¿y³ mi kantara. Sam pok³usowa³em przed drzwi stajni oddychaj±c chrapliwie.
[zt]
|
|
|
12
|
O¶rodek Je¼dziecki / Padoki / Odp: Dla wszystkich
|
: Grudzieñ 14, 2012, 15:33:59
|
Mija³y d³ugie nudne godziny, które niemi³osiernie siê d³u¿y³y, a¿ w koñcu mój czjny sen naruszy³y g³osy ludzi wydobywaj±ce siê z pobliskiego budynku. Nadal by³o ciemno i na tle lasów i pól widaæ by³o tylko niewielkie kwadraciki ¶wiat³a wydobywaj±ce siê z okien. Poruszy³em siê nerwowo uderzaj±c kopytami o ogrodzenie. Wyci±gn±³em do ty³u tyln± ¶cierp³± podczas snu nogê i ro¶ci±gn±³em j±. Zacz±³em robiæ wolno ma³e okrêgi w pobli¿u bramy wyczekuj±c na zabranie z tego przeklêtego mrozu.
|
|
|
14
|
O¶rodek Je¼dziecki / Padoki / Odp: Dla wszystkich
|
: Grudzieñ 14, 2012, 13:54:28
|
Nomnomnom, trawka <3. Szkoda tylko, ¿e zmarzniêta :C. Ale przekopuj±c siê przez warstwy ¶niegu, ukrywaj±ce siê pod nim jesienne li¶cie, które jeszcze nie zd±¿y³y zgniæ i skamienia³± z zimna ziemiê natkn±³em siê na przepyszny korzonek jakowej¶ ro¶liny. Unios³em ³eb z satysfakcj± prze¿uwaj±c zdobycz i zwróci³em oczy ku klaczy. Drgnê³o mn± jak tylko na ni± spojrza³em. Jak tak mo¿na w taki mróz wyprowadzaæ rannego konia bez derki na padok? Barbarzyñstwo. Podrepta³em do bramy, stan±³em przed ni± i zacz±³em przyskubywaæ drewniane ogrodzenie zrzucaj±c jednocze¶nie z niego tony bia³ego puchu. Z niecierpliwo¶ci± wyczekiwa³em ranka. Zwiesi³em ³eb przez ogrodzenie szyjê opieraj±c o ten otó¿ oddzielaj±cy mnie od reszty ¶wiata przedmiot i przymru¿y³em oczy. Zapad³em w p³ytki i czujny sen.
|
|
|
15
|
O¶rodek Je¼dziecki / Padoki / Odp: Dla wszystkich
|
: Grudzieñ 11, 2012, 19:40:21
|
Wrrr... Zimny wiatr ze ¶niegiem wia³ od lasu. Co chwile dr¿a³em niezadowolony z tego ch³odu. Odwróci³em siê ty³em do pr±du wiatru nadal przyskubuj±c trawkê.
|
|
|
|
|